W zaledwie sześć dni kampania „Ciepło z Polski dla Kijowa” przyniosła ponad 5 milionów złotych na zakup generatorów prądotwórczych dla ukraińskiej stolicy. Do akcji włączyło się ponad 40 tysięcy osób, pokazując ogromną solidarność i gotowość do pomocy.
Zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup agregatów, które zapewnią prąd m.in. w szpitalach, punktach grzewczych i domach mieszkańców Kijowa. Sprzęt ma kluczowe znaczenie w czasie zimy, gdy rosyjskie ataki wciąż zagrażają infrastrukturze energetycznej. Dla wielu osób dostęp do światła i ciepła oznacza dziś bezpieczeństwo i normalne funkcjonowanie.
Sukces zbiórki “Ciepło z Polski dla Kijowa” szybko zauważono w Ukrainie. Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha osobiście podziękował Polakom za wsparcie. Podkreślił, że Polska po raz kolejny daje przykład skutecznej mobilizacji i realnej pomocy w czasie kryzysu. Zwrócił też uwagę, że pomoc płynie nie tylko w formie wpłat, ale również przekazywanego sprzętu. Zaznaczył też, że Polska po raz kolejny udowadnia, iż potrafi skutecznie pomagać w najtrudniejszych momentach.
“Wracając do domu przez Warszawę, nie mogłem nie podziękować Państwu za pomoc i wsparcie. Ukraina przechodzi bardzo ciężką zimę, a Wy jesteście z nami w tych trudnych okolicznościach” – zaznaczył Andrij Sybiha.
Słowa wdzięczności pojawiły się także w mediach społecznościowych. Ukraińscy wolontariusze i obywatele podkreślają, że wsparcie z Polski ma ogromne znaczenie – zarówno praktyczne, jak i symboliczne. Podkreślali, że pomoc z Polski ma nie tylko wymiar materialny, ale także ogromną wagę psychologiczną. To dowód, że Ukraina nie jest sama w obliczu trudnej zimy.
Kampania „Ciepło z Polski dla Kijowa” pokazuje, że szybka reakcja i wspólne działanie mogą przynieść realne efekty. To przykład dobrej wiadomości, która wzmacnia relacje między narodami i daje nadzieję tam, gdzie jest ona dziś szczególnie potrzebna. W trudnych czasach takie inicjatywy niosą coś więcej niż pomoc techniczną. Niosą poczucie wspólnoty i bardzo potrzebne światło.
Źródło: superbiz.se.pl
