Reprezentacja Polski odniosła drugie zwycięstwo na mistrzostwach świata piłkarek ręcznych. W niedzielnym spotkaniu Biało-Czerwone pokonały Tunezję 29:26 w holenderskim ’s-Hertogenbosch. Wygrana zapewniła im miejsce w kolejnej rundzie turnieju.
We wtorek Polki zmierzą się z Francją o godz. 21:00. Stawką będzie pierwsze miejsce w grupie.
W składzie doszło do jednej roszady. W bramce Adriannę Płaczek zastąpiła Barbara Zima. Drużyna Arne Senstada mogła liczyć na głośne wsparcie kibiców, którzy przyjechali zarówno z Polski, jak i z różnych regionów Holandii.
Początek spotkania był nerwowy. Przez pierwsze minuty żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć bramki. Polki grały w przewadze, ale nie potrafiły jej wykorzystać. W ataku pojawiało się zbyt wiele prostych błędów. Dopiero trafienie Magdy Balsam doprowadziło do remisu 2:2. Dla skrzydłowej był to jubileusz — 250. gol w kadrze.
Tunezja szybko przejęła inicjatywę i odskoczyła na 5:2. Świetnie spisywała się bramkarka Roi Mkdaem, dzięki której Afrykanki utrzymywały przewagę. Polki miały problemy ze skutecznością, ale po kilku szybkich atakach zaczęły stopniowo odrabiać stratę. Gol Natalii Janas po kontrze był czwartym z rzędu trafieniem naszego zespołu. Po chwili Dagmara Nocuń dała Polsce pierwsze prowadzenie — 10:9.
Tunezyjki nie odpuszczały i pierwsza połowa zakończyła się remisem 13:13 po skutecznym rzucie Yosr Mostefaoui w ostatnich sekundach.
Druga połowa
Druga część meczu ponownie zaczęła się od długiego przestoju bramkowego. Ciszę przerwała Katarzyna Cygan, lecz chwilę później otrzymała dwuminutową karę. Tunezja ponownie wysuwała się na prowadzenie po celnych rzutach karnych Sondes Hachany Ep Kerkeni.
Polki dominowały jednak w kontratakach. Szybkie akcje zaczęły przynosić efekty, a kolejne trafienia Cygan pozwoliły odskoczyć na 22:19. Choć rywalki próbowały zmniejszać straty, Biało-Czerwone utrzymywały niewielką przewagę.
Pod koniec meczu gra została przerwana z powodu groźnie wyglądającej kontuzji Mouny Jlezi, która musiała opuścić boisko na noszach. Za faul czerwoną kartkę otrzymała Natalia Pankowska. Mimo zamieszania Polki zachowały koncentrację i dowiozły zwycięstwo do końca.
To szóste zwycięstwo Polski nad Tunezją w historii wszystkich spotkań. Wygrana oznacza, że Biało-Czerwone przechodzą do rundy zasadniczej z dorobkiem co najmniej dwóch punktów.
Najlepszą zawodniczką meczu wybrano Sondes Hachanę Ep Kerkeni, która zdobyła osiem bramek.
Źródło: rmf24.pl
