Dieta wpływa na mózg bardziej, niż nam się wydawało. Nowe badanie wskazuje na miedź — pierwiastek, którego większość z nas nie kojarzy z pracą układu nerwowego — jako cichego sprzymierzeńca pamięci i koncentracji u starszych osób.
Kiedy myślimy o tym, co wspiera pracę mózgu, od razu przychodzą na myśl omega-3, witamina D, antyoksydanty. Rzadko kto wymienia miedź. A okazuje się, że to właśnie ten skromny mikroelement odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu układu nerwowego — i że jego odpowiedni poziom w diecie ma realne przełożenie na wyniki testów poznawczych.
Badanie przeanalizowało dane blisko 2420 Amerykanów po 60. roku życia, zestawiając ich spożycie miedzi z wynikami testów oceniających pamięć, uwagę i płynność słowną. Opublikowane zostało w czasopiśmie „Scientific Reports”.
Co wykazały wyniki?
Osoby, które regularnie spożywały miedź w ilości od 1,2 do 1,6 mg dziennie, uzyskiwały wyraźnie lepsze wyniki w testach pamięci i uwagi niż ci, u których spożycie było niższe. Efekt był szczególnie widoczny wśród osób, które wcześniej przeszły udar mózgu — w tej grupie wyższe spożycie miedzi wiązało się z lepszym ogólnym funkcjonowaniem poznawczym i wyraźniejszą ochroną przed demencją.
Co ważne — granica działa w obie strony. Po przekroczeniu około 1,6 mg dziennie dalsza poprawa wyników nie była już widoczna. Ten mikroelement w nadmiarze może być szkodliwa, więc nie chodzi o to, by jeść jak najwięcej jej źródeł.
Dlaczego miedź?
Miedź bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, budowaniu osłonki mielinowej włókien nerwowych i ochronie komórek nerwowych przed stresem oksydacyjnym. Zarówno jej niedobór, jak i nadmiar zaburzają pracę układu nerwowego — dlatego kluczowy jest odpowiedni zakres.
Gdzie jej szukać? Przede wszystkim w podrobach — szczególnie w wątróbce. Bogate źródła to też owoce morza, orzechy, kakao i gorzka czekolada. Miedź zawierają też produkty pełnoziarniste, grzyby, awokado i banany.
Źródło: WP abcZdrowie
