Nowy test z krwi daje nadzieję w diagnostyce raka jelita grubego

Rak jelita grubego pozostaje jednym z najpoważniejszych wyzwań zdrowotnych. W Polsce tylko w 2022 roku wykryto około 18,8 tysiąca nowych przypadków. Prawie 12 tysięcy osób zmarło z jego powodu. Nic więc dziwnego, że naukowcy intensywnie poszukują prostszych i mniej inwazyjnych metod diagnostycznych niż kolonoskopia.

O jednym z obiecujących rozwiązań poinformował w mediach społecznościowych dr Bartosz Fiałek. Jak zaznaczył, badanie dotyczy nowatorskiego testu opartego na analizie krwi.
„Na łamach ‘American Journal of Gastroenterology’ opublikowano wyniki fantastycznej analizy dotyczącej wiarygodności nowego testu z krwi opartego o wolne DNA (cfDNA) w diagnostyce raka jelita grubego (na razie to bardzo obiecujący kierunek, a nie test do wdrożenia od jutra) – napisał specjalista.

Test bazuje na fragmentach pozakomórkowego DNA krążącego we krwi. Jak wyjaśnił dr Fiałek, jego skuteczność jest bardzo wysoka.
„Nowatorski test z krwi na bazie fragmentów wolnego DNA wykrywa raka jelita grubego z czułością 90,4 proc., również we wczesnych stadiach choroby, i zachowuje wysoką wiarygodność niezależnie od stadium nowotworu oraz jego lokalizacji w jelicie” – podkreślił.

Wyniki opisano w artykule „A Novel Blood-Based Test for Colorectal Cancer Detection Using Cell-Free DNA Fragmentomics”. Naukowcy sprawdzali, czy na podstawie próbki krwi można skutecznie rozpoznać raka jelita grubego oraz zaawansowanego gruczolaka, czyli zmianę przednowotworową.

W badaniu wzięło udział 1677 osób. Część miała prawidłowy wynik kolonoskopii. Inni chorowali na raka jelita grubego lub mieli zaawansowanego gruczolaka. Uczestników podzielono na dwie grupy. Jedna posłużyła do stworzenia modelu diagnostycznego, druga do jego oceny.

Test wykazał bardzo dobrą skuteczność w wykrywaniu nowotworu. W grupie walidacyjnej czułość dla raka jelita grubego wyniosła 90,4 proc. Oznacza to, że większość przypadków została poprawnie rozpoznana. W przypadku zmian przednowotworowych wynik był słabszy – 58,3 proc.

Duże znaczenie miała także wysoka swoistość badania. U osób zdrowych wynik był prawidłowo ujemny w 94,7 proc. przypadków. Dzięki temu liczba fałszywie dodatnich wyników była stosunkowo niewielka. Dla zaawansowanej neoplazji łączna dokładność testu sięgnęła 84,8 proc.

Źródło: portal.abczdrowie.pl

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnie artykuły