Charytatywny maraton zumby w Kraszkowicach: cała społeczność tańczyła dla Maksia

W Kraszkowicach odbył się wyjątkowy charytatywny maraton zumby, który połączył uczniów, nauczycieli, rodziców i lokalną społeczność w jednym celu – wsparciu Maksia Mazurka, chłopca zmagającego się z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Wydarzenie stało się nie tylko okazją do wspólnej zabawy, ale również piękną lekcją empatii i solidarności.

Pomysłodawcami akcji było koło wolontariatu działające przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Kraszkowicach.

– „Inicjatywa wolontariatu powstała ze strony naszych uczniów. Bardzo chcieli podejmować działania mające na celu akcje charytatywne. Koło wolontariatu zaczęło prężnie działać. W tym roku ma w swoim gronie około 30 uczniów, którzy poszerzają swoje pole działania, tworzą różne projekty. W tym inicjują takie akcje jak zumba dla Maksia” – relacjonuje Anna Kaczmarek, nauczycielka prowadząca koło. – „Dają całe swoje serce. Pokazują, że jeśli oni mogą tańczyć, to Maksiu również będzie potrafił to robić dzięki ich małej cegiełce, dzięki wsparciu i motywacji. Pokazują innym rówieśnikom, że można dzielić się dobrem.”

W wydarzeniu aktywnie uczestniczyły również uczennice klasy ósmej: Lena Ścigała, Jagoda Kucharska i Roksana Cieśla.

– „Robiłyśmy szaszłyki, tańczyłyśmy z dziećmi i pomagałyśmy w przygotowaniach” – opowiada Lena. – „Lubię pomagać innym. Chciałam zająć się czymś ciekawym w szkole. Dlatego wstąpiłam do wolontariatu” – tłumaczy Jagoda. – „Ja również uwielbiam pomagać osobom, które potrzebują wsparcia. Daje mi to radość” – dodaje Roksana.

Maraton odbył się 29 stycznia w szkolnej hali sportowej. W organizację włączyli się również Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Wierzchlesie, przedstawiciele władz gminy, stowarzyszenie „Kraska”, Koło Gospodyń Wiejskich z Borowca, dyrekcja i kadra pedagogiczna szkoły, uczniowie oraz rodzice.

– „Włączyliśmy się w organizację charytatywnej zumby dla Maksia, wspieraliśmy to wydarzenie organizacyjnie. Każdy uczestnik wchodząc na salę gimnastyczną wrzucał do puszki dobrowolną kwotę. Wszystko po to, aby wesprzeć Maksia” – zaznacza Magdalena Zych, dyrektor GOKiS w Wierzchlesie.

Zajęcia poprowadziła instruktorka z Osjakowa, Arletta Graczyk. – „Takie charytatywne wydarzenia są dla mnie pewną wspólnotą, jednoczeniem się i okazaniem wsparcia. Bez względu na to, czy chodzimy na zumbę czy nie, bierzemy udział i chcemy przekazać trochę ciepła dla Maksia, który potrzebuje tego od każdego z nas” – mówiła prowadząca.

Uczestnicy mogli również skosztować zdrowych przysmaków. Były to szaszłyki owocowe, babeczki marchewkowe oraz koktajle i lemoniady, które można było nabyć za dowolną kwotę wspierając zbiórkę. W efekcie całej akcji udało się zebrać trzy tysiące złotych.

Wójt gminy Wierzchlas, Leszek Gierczyk, również podkreślił znaczenie wydarzenia. – „Takie inicjatywy pokazują, że wspólnota lokalna potrafi się jednoczyć w dobrej sprawie. To piękny przykład, że nawet małe gesty mogą zmieniać życie drugiego człowieka.”

Źródło: kulisy.net

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnie artykuły