Wielkie Ślizganie z sercem. Młodzież pomaga Laurze

Radość, sport i realna pomoc. Tak wyglądała 19. edycja Wielkiego Ślizgania, które zorganizował Związek Młodzieży Mniejszości Niemieckiej w Polsce. Wydarzenie połączyło dobrą zabawę z ważnym celem. Uczestnicy wsparli 5-letnią Laurę Piechotę ze Starych Siołkowic, która choruje na zespół Retta.

Wejście na lodowisko było bezpłatne. Organizatorzy zachęcali jednak do przekazywania darowizn. Cały dochód trafi na leczenie dziewczynki. Laura potrzebuje specjalistycznej terapii i kosztownego leku.

Na tafli nie brakowało atrakcji. Swoje umiejętności zaprezentowali zawodnicy klubu Piruette Opole. Warsztaty hokejowe poprowadził MUKS Orlik Opole. Dzieci mogły pomalować twarze, odebrać balonowe zwierzaki i bawić się przy muzyce, którą przez cały dzień serwował DJ Dragon.

Organizatorzy zadbali też o najmłodszych z domów dziecka. Zapewnili im bezpłatny wstęp, wypożyczenie łyżew oraz ciepły posiłek. To gest, który pokazuje, że Wielkie Ślizganie to coś więcej niż sportowa impreza.

W akcję włączyło się około 60 wolontariuszy z całej Polski. Pomagali w logistyce, opiekowali się dziećmi i prowadzili zbiórkę pieniędzy. Wydarzenie wsparła także wicemarszałek regionu. – Ta choroba postępuje, a my tu jesteśmy po to, by wspólnymi siłami pomóc – powiedziała patronująca wydarzeniu Zuzanna Donath-Kasiura, wicemarszałek regionu. – Fantastyczna tradycja, tradycja dzięki której młodzież mniejszości niemieckiej pokazuje swoją aktywność, ale pokazuje też odpowiedzialność i wrażliwość. Dlatego, że akcja Wielkiego Ślizgania połączona jest od lat już z akcją charytatywną. To pomaganie, pomoc, która ma w sobie moc, która pokazuje, że jesteśmy odpowiedzialni za innych.

O sile tej inicjatywy mówiła także przewodnicząca związku. – Fajnie, że od tylu lat udaje nam się takie wydarzenie charytatywne. I że wciąż po tylu latach jest dalej masa chętnych osób, którzy przychodzą, odwiedzają, pomagają nam w tym dniu, no i masa też młodzieży rok w rok – dodaje Paulina Widera, przewodnicząca Związku Młodzieży Mniejszości Niemieckiej w Polsce.

Zebrane środki pomogą w zakupie leku. – Zbieramy na lek daybue, który hamuje postęp zespołu Retta, na który choruje nasza córka. Przestała się komunikować, mówi pojedyncze słowa. To są przypadkowe słowa, one nie mają kontekstu logicznego – informuje Julia Piechota, mama Laury.

Podczas wydarzenia prowadzono również zbiórkę środków czystości i artykułów higienicznych dla placówek opiekuńczych. Dary można było przekazać na lodowisku lub dostarczyć do siedziby BJDM przy ul. Krupniczej 15.

Wielkie Ślizganie po raz kolejny pokazało, że lokalna społeczność potrafi działać razem. Sport stał się narzędziem pomocy. A dobro – głównym bohaterem tego dnia.

Źródło: 24opole.pl

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnie artykuły