Rak trzustki przez dekady był synonimem wyroku. Pięcioletnie przeżycie poniżej 15 procent, brak skutecznych leków, brak nadziei. W tym tygodniu nauka ogłosiła coś, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe.
Są nowotwory, które odpowiadają na leczenie. I jest rak trzustki — choroba, która przez dziesiątki lat drwiła z kolejnych terapii. Chirurgia, chemioterapia, radioterapia — każda z tych metod ma swoje ograniczenia. Żadna nie dawała wyników porównywalnych z sukcesami w leczeniu raka piersi, płuc czy jelita grubego. Rak trzustki pozostawał odporny, agresywny i śmiertelny. Do tej pory.
5 czerwca 2026 roku serwis Positive News i światowe agencje informacyjne rozpisywały się o wynikach badania klinicznego, które naukowcy z dziedziny onkologii określili jednym słowem: przełom.
Lek, który robi to, co niemożliwe
Nowy lek o nazwie daraxonrasib atakuje białko KRAS — jeden z kluczowych motorów napędowych raka trzustki. To białko przez lata uchodziło za cel niedostępny dla farmakologii. Próby jego zablokowania kończyły się niepowodzeniem. Daraxonrasib jako jeden z pierwszych preparatów zdołał skutecznie wyhamować jego aktywność.
Wyniki próby klinicznej z udziałem 500 pacjentów z zaawansowanym rakiem trzustki są jednoznaczne. Mediana czasu przeżycia w grupie przyjmującej daraxonrasib wyniosła 13,2 miesiąca. W grupie kontrolnej, leczonej dotychczasowymi metodami — 6,7 miesiąca.
Prawie dwukrotna różnica. W chorobie, w której każdy miesiąc ma znaczenie, to przepaść.
Co równie ważne, lek wykazał znacznie łagodniejszy profil działań niepożądanych niż standardowa chemioterapia. Pacjenci przeżywali dłużej — i w lepszej kondycji.
„Naprawdę, naprawdę ekscytujące”
Dr Sam Godfrey z Cancer Research UK, jednej z największych organizacji badań nad nowotworami na świecie, nie krył emocji:
— Badania przez długi czas niemal podwoiły wskaźniki przeżycia w przypadku większości nowotworów, ale rak trzustki jest jednym z tych naprawdę opornych, które pozostawały w tyle. Wszystko, co daje ludziom więcej czasu, gdy zmagają się z tak nieuleczalnym, trudnym w leczeniu nowotworem, jest naprawdę, naprawdę ekscytujące.
Regulatorzy medyczni po obu stronach Atlantyku mają teraz ocenić dane i zdecydować, czy daraxonrasib może zostać dopuszczony jako standardowe leczenie. Jeśli tak — lek trafi do klinik i szpitali na całym świecie.
Nie jeden przełom, lecz kilka naraz
Daraxonrasib to nie jedyna dobra wiadomość dla pacjentów z rakiem trzustki. Zaledwie kilka tygodni wcześniej naukowcy ogłosili wyniki prac nad modelem sztucznej inteligencji, który potrafi wykrywać ten nowotwór na wczesnym etapie — zanim pojawią się objawy, kiedy szanse na skuteczne leczenie są znacznie wyższe.
Oba odkrycia razem tworzą coś, czego w onkologii trzustki nigdy wcześniej nie było: realną nadzieję na poprawę wyników leczenia — z dwóch stron jednocześnie. Wcześniejsze wykrywanie i skuteczniejsze leczenie zaawansowanej choroby.
Źródło: positive.news.com
