Zanim zaczną się wakacje, służby w województwie lubelskim już są gotowe. Ratownicy WOPR obsadzą pięć baz, policja sprawdzi autokary i kąpieliska, a straż pożarna zajmie się koloniami. Ten sezon ma być bezpieczniejszy niż poprzedni.
23 czerwca nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie zebrali się wojewoda, komendanci służb, strażacy i ratownicy wodni. Nie z okazji pikniku. Z okazji inauguracji akcji „Bezpieczne Wakacje 2026″ — corocznego przedsięwzięcia, które koordynuje działania wszystkich służb w regionie na czas letniego sezonu.
Tego samego dnia wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podpisał umowy z trzema jednostkami Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego — z Lublina, Zamościa i Chełmu.
Blisko pół miliona złotych na bezpieczeństwo nad wodą
Środki przekazane ratownikom mają pokryć koszty całodobowych dyżurów, zakup sprzętu ratunkowego, ekwipunek nurkowy, łączność i wszelkie działania operacyjne.
— Blisko pół miliona zł to środki zarezerwowane na utrzymanie aktywności operacyjnej, na dyżury 24-godzinne, na zakup ekwipunku i sprzętu ratunkowego, a także na wszystkie aktywności związane z pełną gotowością do niesienia pomocy potrzebującym — wyjaśnił wojewoda Komorski.
Pieniądze to nie wszystko — istotna jest też organizacja. WOPR będzie prowadzić na terenie województwa lubelskiego pięć baz, w których ratownicy będą dyżurować przez całą dobę ze sprzętem transportowym, łącznościowym i nurkowym. Dyżury będą realizowane niemal do połowy września.
Każda z jednostek ma przypisane konkretne akweny. Jednostka lubelska zabezpiecza przede wszystkim Wisłę w rejonie Kazimierza i Puław, a zamojska — zalewy w Nieliszu i Krasnobrodzie.
Prezes WOPR Województwa Lubelskiego Piotr Synowiec nie krył zadowolenia:
— Tutaj chcę skorzystać z okazji i serdecznie podziękować panu wojewodzie za to, że dzisiaj podpisujemy umowę i jesteśmy spokojni o to, że zabezpieczymy naszą działalność.
Autokary, drogi i kolonie
Bezpieczeństwo wodne to jeden z wielu obszarów akcji. Policja zapowiada kontrole stanu technicznego autokarów przewożących dzieci i młodzież na kolonie, a także trzeźwości kierowców. Funkcjonariusze będą też sprawdzać przestrzeganie nowych przepisów dotyczących hulajnóg elektrycznych — dzieci do 16. roku życia mają obowiązek jazdy w kasku.
Straż pożarna z kolei wizytuje miejsca organizacji obozów już w pierwszym dniu ich trwania, prowadzi monitoring kąpielisk. Realizuje też pogadanki edukacyjne na temat bezpieczeństwa dla uczestników kolonii.
Wszystko po to, żeby Lubelszczyzna spędziła te wakacje spokojnie.
Źródło: dziennikwschodni.pl
