Szczepionka mRNA na czerniaka zmniejsza ryzyko nawrotu o 60 procent. “Marzenie każdego, kto leczy nowotwory”

Spersonalizowana, szyta na miarę dla każdego pacjenta z osobna — szczepionka mRNA Moderny na czerniaka wchodzi w finalną fazę badań. Wyniki są tak dobre, że jej twórcy mówią o klinicznym cudzie. A polski onkolog dodaje, że to może być dostępne już przyszłego roku.

Czerniak to jeden z najbardziej złośliwych nowotworów skóry. Gdy zostanie wykryty w zaawansowanym stadium, jego leczenie jest trudne, a ryzyko nawrotu — bardzo wysokie. Przez lata standardem była immunoterapia, która u wielu pacjentów dawała dobre efekty, ale nie eliminowała ryzyka powrotu choroby.

Firma Moderna prowadzi badania kliniczne nad preparatem, który może to zmienić. I robi to w sposób, który wcześniej nie był możliwy.

Szczepionka szyta na miarę

Nie ma dwóch identycznych czerniaków — każdy guz różni się zestawem mutacji. Właśnie dlatego szczepionka mRNA Moderny jest personalizowana: dla każdego pacjenta przygotowywana oddzielnie, na podstawie profilu genetycznego jego konkretnego nowotworu.

Jak wyjaśnił prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich Kości i Czerniaków z Narodowego Instytutu Onkologii, który uczestniczył w badaniach:

— Kiedyś mówiliśmy, że limfocyty, czyli komórki naszego układu odpornościowego, żeby się uczyć, „idą do szkoły”. Tu już idą do uniwersytetu, bo uczą się dokładnie naszego czerniaka i walczą tylko przeciwko niemu.

Mechanizm jest prosty w opisie, choć złożony w realizacji: ze zbioru mutacji guza wyizolowuje się tak zwane neoantygenу, a następnie na ich podstawie tworzy preparat mRNA. Po podaniu do organizmu szczepionka produkuje fragmenty białek charakterystycznych dla nowotworu — i uczy układ immunologiczny, jak je rozpoznawać i atakować.

60 procent mniej nawrotów

Gdy szczepionkę łączy się ze standardową immunoterapią — wyniki są zdumiewające.

— W stosunku do standardowego leczenia uzupełniającą immunoterapią obniża ryzyko dalszych przerzutów odległych o 60 procent. To jest niebywałe, bo my się zbliżamy z tymi krzywymi prawie do 100 procent braku nawrotów choroby — oznajmił profesor.

I dodał zdanie, które mówi wszystko o tym, co ta liczba oznacza dla środowiska medycznego:

— To jest marzenie każdego, który leczy nowotwory o wysokim ryzyku.

Preparat nie dokłada przy tym dodatkowych skutków ubocznych do immunoterapii. Co więcej — nie wymaga przyjmowania go przez całe życie. Raz podana szczepionka uczy układ odpornościowy — i ta nauka pozostaje.

Kiedy dla pacjentów?

Prof. Rutkowski ocenia, że przy zachowaniu obecnego tempa badań i rejestracji, szczepionka może być dostępna już w przyszłym roku — najpierw po zatwierdzeniu przez amerykańską FDA, a następnie przez europejskie agencje regulacyjne.

Trwają też prace nad zastosowaniem tej samej technologii w innych nowotworach: raku nerkowokomórkowym i raku płuca po chirurgicznym wycięciu.

Źródło: tvn24.pl

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnie artykuły