Setki ludzi dziękują sympatycznemu kurierowi za jego pracę podczas pandemii.

0
60
pandemii

Kiedy Anthony Gaskin, kurier z firmy UPS, właśnie jechał by dostarczyć kolejną paczkę, zpbaczył setki ludzi na ulicy, którzy wiwatowali na jego cześć. To byli mieszkańcy dzielnicy Hallsley w Richmond (Virginia), dla których Anthony, w czasach pandemii, stał się wręcz bohaterem.

Ludzie zebrali się, żeby podziękować Gaskinowi za bycie promyczkiem światła podczas mrocznych dni w trakcie pandemii. Wszystko zorganizowała Patty Fiedman.

„W czasie pandemii koronawirusa, Anthony dalej ciężko pracował, dostarczając paczki pod nasze drzwi. To była rekordowa ilość.” – mówi Patty Fiedman. – Chciałam mu podziękować osobiście za to, jak bardzo mi pomógł. Wprowadziłam się tutaj właśnie podczas pandemii i dzięki niemu czułam się tutaj mile widziana. Często miałam wrażenie, że jestem samotna, ale Anthony zawsze  podnosił mnie na duchu.”

„Wspomniałam o tym kilku osobom i odzew był niezwykły. Okazało się, że dla wielu osób Anthony stał się promyczkiem w tej przytłaczającej pandemicznej rzeczywistości.” – podkreśla kobieta.

Gaskin nie mógł uwierzyć swoim oczom. Setki osób przyszło mu podziękować. Ludzie trzymali transparenty z jego imieniem i bili brawo. Mężczyzna nie mógł powstrzymać wzruszenia. Okazało się, że nawet inny pracownicy firmy przyjechali wyrazić swoją wdzięczność.

„Anthony zawsze się uśmiecha, macha i bardzo dba o to, żeby dostarczyć paczki nienaruszone: – przyznaje jeden z sąsiadów. – Jest dla nas tak sympatyczny, że mamy poczucie, że to nasz przyjaciel. Gdy dostarcza jakąś przesyłkę, sprawia, że nasz dzień staje się lepszy. Zdecydowanie wyróżnia się na tle innych kurierów. Uwielbiamy go!” 

„Dziękujemy Ci Anthony za to, co robisz.” – przyznaje inny sąsiad. – „Moja sześcioletnia córka nie widziała swoich dziadków od prawie roku. Większość przesyłek, które nam dostarczasz są właśnie od nich. Dziękujemy za twoją pracę i za to, że zawsze jesteś pełen pozytywnej energii”.

Uśmiech, krótka rozmowa, parę słów pocieszenia – niby małe rzeczy, lecz szczególnie ważne w tych czasach. Przykład Anthony’ego Gaskina pokazuje jak bardzo potrzebna jest nam zwyczajna, codzienna życzliwość. Warto pamiętać o niej podczas pandemii, bo z pewnością zostanie doceniona.

źródło: cbsnews.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here