Nie mają wielkich budżetów marketingowych ani korporacyjnych sponsorów. Mają naleśniki, listy do rodzin i niezmienną zasadę: żadne dziecko z rakiem nie powinno martwić się o rachunek. Studentki przez 27 lat zebrały 125 milionów dolarów na szczytny cel.
11 czerwca 2026 roku, Memphis, Tennessee. Czterysta studentek i absolwentek z ponad 130 oddziałów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie zebrało się na dorocznej uroczystości w siedzibie szpitala St. Jude Children’s Research Hospital. Kiedy prezes ALSAC Ike Anand ogłosił wynik, z sufitu posypały się balony.
Bractwo studenckie Tri Delta właśnie osiągnęło kolejny milowy krok: 25 milionów dolarów w ramach bieżącego zobowiązania — co łącznie od 1999 roku daje już 125 milionów zebranych dla jednego z najsłynniejszych szpitali dziecięcych na świecie.
Historia, która zaczęła się od 13 kobiet
Związek Tri Delta ze szpitalem St. Jude jest starszy niż niejedna firma z listy Fortune 500. Sięga 1947 roku, gdy trzynaście absolwentek w południowej Kalifornii zorganizowało charytatywny lunch, by wesprzeć badania nad nowotworami u dzieci w Szpitalu Dziecięcym w Los Angeles.
Przez kolejne dekady współpraca się rozrastała. W 1999 roku Tri Delta i St. Jude podpisały formalne partnerstwo — i od tamtej pory każdy rok przynosi nowe miliony.
Jak wyjaśniają władze bractwa, misja St. Jude jest dla nich kluczowa: <cite index=”38-1″>żadna rodzina pacjenta nie otrzymuje rachunku za leczenie, transport, zakwaterowanie ani jedzenie. Mogą skupić się wyłącznie na tym, żeby ich dziecko przeżyło.</cite>
Naleśniki, listy i mecze dodgeball
Skąd 125 milionów dolarów zebranych przez organizację studencką? Z małych rzeczy. Bardzo wielu małych rzeczy.
Flagowym wydarzeniem jest DHOP — Delta House of Pancakes — doroczna akcja, podczas której studentki smażą i sprzedają naleśniki. Do tego dochodzi coroczna kampania listów Sincerely Yours, podczas której członkinie piszą do rodzin i znajomych, prosząc o wsparcie St. Jude i budując świadomość o misji szpitala. Oddziały organizują też turnieje softballu, mecze dodgeball, biegi i lokalne eventy.
Każdego roku bractwo zbiera w ten sposób ponad 5,5 miliona dolarów. Bez jednego korporacyjnego sponsora. Bez rządowych dotacji. Tylko siostry, naleśniki i listy.
185 milionów do 2038 roku
Ogłoszenie z Memphis to nie koniec, lecz kolejny krok w drodze do nowego celu. Tri Delta zobowiązało się zebrać łącznie 185 milionów dolarów do 2038 roku — na stulecie pięćdziesiąte lecie założenia bractwa.
Źródło: BusinessWire
