Amazonia oddycha. Brazylia właśnie odnotowała 38-procentowy spadek wylesienia

Przez lata wylesienie Amazonii było apokaliptycznym tłem każdej dyskusji o klimacie. W 2026 roku coś się zmieniło — i zmiana ta ma twarz, dane i realne przełożenie na hektary ocalałego lasu.

Amazonia to płuca Ziemi — tak się o niej mówi od dekad. Ale przez ostatnie lata były to płuca, które ktoś systematycznie wycinał. Za rządów poprzedniego prezydenta Brazylii, Jaira Bolsonaro, wylesianie osiągnęło rekordowe poziomy. Ekolodzy bili na alarm. Naukowcy obliczali punkty krytyczne. Wydawało się, że trend jest nieodwracalny.

Dane opublikowane w tym tygodniu przez brazylijski Instytut Badań Środowiska Amazońskiego (IMAZON) pokazują inną rzeczywistość.

38 procent mniej wyciętego lasu

W pierwszej połowie 2026 roku z Amazonii zniknęło około 500 mil kwadratowych lasu. W tym samym okresie rok wcześniej — 807 mil kwadratowych. To spadek o 38 procent.

Ane Alencar, dyrektor naukowy Instytutu Badań Środowiska Amazońskiego (IPAM), podsumowała to jednym zdaniem:

— To pokazuje, że polityczna wola walki z wylesianiem zwyciężyła. To dowód, że wylesienie nie jest procesem nieuniknionym i że jego redukcja odpowiada na decyzje podejmowane przez społeczeństwo i rząd.

Za tym wynikiem stoi prezydent Luiz Inácio Lula da Silva, który już w kampanii wyborczej zapowiedział walkę z wylesianiem — i po objęciu władzy zaczął te obietnice realizować. Wzmocniono kontrolę nad terenami leśnymi, zaostrzono egzekucję przepisów, zwiększono finansowanie instytucji odpowiedzialnych za ochronę Amazonii.

Wolna wola zamiast nieuniknioności

To odkrycie jest ważne nie tylko dla Brazylii. Wylesienie Amazonii było przez lata traktowane jako proces trudny do zatrzymania — napędzany ekonomicznymi interesami, korupcją, rosnącym popytem na grunty rolne i słabością instytucji państwowych.

Dane z 2026 roku pokazują, że można to zmienić. I że zmiany te są mierzalne i namacalne — nie za dekady, ale już po pierwszych miesiącach konsekwentnej polityki.

Brazylia wraca do wyborów w październiku. Lula zapowiedział start w kolejnej kampanii. Niezależnie od wyniku — rekord z pierwszej połowy 2026 roku jest już faktem: las, który mógł zniknąć, wciąż stoi.

Co to znaczy dla klimatu?

Amazonia pochłania ogromne ilości dwutlenku węgla — a wylesianie uwalnia go z powrotem do atmosfery. Każdy ocalały hektar to nie tylko drzewa, ale też składowane przez dekady węgiel, bioróżnorodność i regulacja cyklu wodnego dla całego kontynentu.

38 procent mniej wyciętego lasu w ciągu sześciu miesięcy to nie jest sukces symboliczny. To realna różnica dla klimatu, dla gatunków i dla milionów ludzi, którzy żyją w zlewni Amazonki.

Źródło: Positive News

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnie artykuły