Emmalee Wilkins ma 11 lat, białaczkę i plan: sprawić, żeby każde dziecko na jej oddziale miało choć jeden dobry dzień. Lokalne firmy dostarczyły pizzę. Prezydent napisał list. A ona wciąż organizuje przyjęcia.
Luty 2026 roku. Emmalee Wilkins z Kentucky dowiaduje się, że ma ostrą białaczkę szpikową. Zaczyna leczenie w szpitalu dziecięcym Norton Children’s Hospital w Louisville. To tam eigh odkryła coś nieoczekiwanego — że kartka na oknie może zmienić cały dzień.
Kilka tygodni temu Emmalee przeniosła się do szpitala Cincinnati Children’s Hospital, gdzie przez kolejne sto dni będzie przechodziła przeszczep szpiku kostnego. Nowe miasto, nowy oddział, nowe dzieci wpatrzone w te same sufity.
I nowa kartka na oknie.
Kartka, po której ruszyło całe miasto
Emmalee zawiesiła ręcznie napisane plakaty w oknie swojego pokoju — z prośbą o pizzę i pączki. Zdjęcia szybko obiegły media społecznościowe.
Odpowiedź Cincinnati nie dała na siebie czekać. Snappy Tomato Pizza przywiozła zamówienie. Abby Girl Sweets wysłała babeczki. Właścicielka Bourbon House Pizza, Mary Brandstetter, sama pojechała do szpitala z jedzeniem dla całej rodziny Wilkins, po tym jak zobaczyła prośbę online.
— Mała dziewczynka poprosiła o pizzę na kartonie w oknie — powiedziała Brandstetter. Spotkała się z mamą Emmalee. — Cały czas mam ciarki. Ona mówi, że to mocna dziewczynka, więc mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
Ale to nie wszystko. Potem przyszły Hurts Donuts, Peace Love and Little Donuts, LaRosa’s Pizza i Poseidon’s Pizza. Dostawy przestały być niespodzianką — stały się rytmem dnia.
Ona nie zatrzymała pizzy dla siebie
Emmalee mogłaby cieszyć się pizzą tylko dla siebie. Zamiast tego — organizuje przyjęcia dla całego oddziału.
— Robiłam dużo przyjęć pizzowych i pączkowych w Louisville, więc chciałam zrobić to samo tutaj, w Cincinnati, dla dzieci z tego oddziału — powiedziała.
Tak wygląda 11-latka w trakcie chemioterapii i oczekiwania na przeszczep. Nie skarży się. Piecze przyjęcia.
List od gubernatora i od prezydenta
Historia Emmalee dotarła dalej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Gubernator Kentucky Andy Beshear napisał do niej list z podziękowaniem za odwagę i życzliwość. Prezydent Donald Trump przysłał własną korespondencję, w której wyraził, że jest pod wrażeniem tego, jak Emmalee angażuje się w pomaganie innym.
— Byłam tak podekscytowana, gdy zobaczyłam, że to z Białego Domu — powiedziała Emmalee.
„Emmalee’s Slices of Hope”
To nie jest chwilowy kaprys. Emmalee ma plan na przyszłość. Chce założyć fundację o nazwie Emmalee’s Slices of Hope — po to, żeby rozdawać pizzę dzieciom w szpitalach w Louisville i Cincinnati. Żeby każde dziecko, które leży i patrzy w sufit, miało choć jeden dzień z pizzą i poczuciem, że ktoś o nim myśli.
Źródło: Fox19
