Z Normandii przez całą Polskę. Fiaty 126p jadą dla dzieci — i mają już prawie milion złotych

Ponad 3000 kilometrów przez Czechy, Alpy i francuską Normandię — za sobą. Teraz kilkadziesiąt Maluchów startuje spod Pałacu Kultury i jedzie przez Polskę, zbierając po drodze pieniądze dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych.

Dziś rano, o godzinie 9:30, spod fontanny przy Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie wyruszyło kilkadziesiąt Fiatów 126p. To nie przejazd dla fanów motoryzacji. To Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci — największa motoryzacyjna akcja charytatywna w Polsce — i właśnie rozpoczął się jej drugi, polski etap.

Najpierw Omaha Beach, teraz Polska

Tegoroczna wyprawa miała dwa punkty na mapie, między którymi mieści się cały sens tego przedsięwzięcia. Najpierw Maluchy wyjechały z Wrocławia i przez Czechy, Bawarię, Alpy austriackie, szwajcarskie i francuskie, a także przez słynny tor w Le Mans dotarły do Omaha Beach w Normandii — miejsca, gdzie w 1944 roku rozpoczęła się aliancka kontrofensywa, która zakończyła II wojnę światową.

Wybór nie był przypadkowy. Jeden z inicjatorów wyprawy, Rafał Sonik, wyjaśnił przesłanie, które za nim stoi:

— Te historyczne miejsca przypominają prostą, ludzką prawdę: gdy nadchodzą trudne czasy, przetrwać można tylko razem. Dlatego tak ważne jest, by w obliczu obecnych konfliktów oraz wojen i zawirowań Europa była zjednoczona. Dlaczego właśnie my — Polacy — o tym mówimy? Ponieważ wiemy, czym jest Solidarność. Ponieważ ruszyliśmy w drogę, by pomóc dzieciom, którym chcemy zapewnić bezpieczną, stabilną przyszłość.

Dyrektor generalny wyprawy Marcin Małysz dodał po przybyciu do Normandii:

— Dotarliśmy do Omaha Beach — symbolicznego dla Europy i świata miejsca z ważnym przesłaniem. To przesłanie mówi, że z globalnymi zagrożeniami możemy poradzić sobie tylko, jeśli będziemy zjednoczeni. A takim zagrożeniem jest również ruch drogowy oraz bezpieczeństwo dzieci, o które musimy wszyscy solidarnie zadbać.

Prawie milion złotych — i konwój jedzie dalej

Wyprawa zebrała dotąd niemal milion złotych. Wszystkie środki trafiają do fundacji współpracujących z akcją: Fundacja PZM, TVP i The Good People przeznaczają je na leczenie i rehabilitację dzieci po wypadkach. Fundacja Intercars oraz Stars4Stars finansują programy edukacyjne i poprawę małej infrastruktury drogowej.

Misja jest prosta: zadbać o dzieci, które już ucierpiały na drogach. I sprawić, żeby następnych ofiar było jak najmniej.

Źródło: Rzeczpospolita Sport

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnie artykuły