16 kwietnia 2026 roku, chwilę po godzinie 14:00, z Nabrzeża Pomorskiego w Gdynia odbił Dar Młodzieży. Przed załogą i praktykantami 131 dni na morzu i wyjątkowa podróż przez Atlantyk. Celem są Stany Zjednoczone i udział w międzynarodowych regatach Sail 250.
To rejs szczególny. Ma wymiar historyczny i symboliczny. Nawiązuje do legendarnej wyprawy Dar Pomorza sprzed pół wieku.
Podróż podzielono na trzy etapy. Pierwszy prowadzi z Gdyni do Kadyks. Po drodze załoga odwiedzi Wyspę Man. Następnie statek popłynie przez Bahamy do USA. Na pokładzie pojawi się około 120 studentów pierwszego roku Wydziału Nawigacyjnego. Trzeci etap rozpocznie się w Nowy Jork. Tam nastąpi zmiana praktykantów. Kolejna grupa studentów popłynie do Boston, a później fregata wróci do Europy.
Kulminacją wyprawy będzie udział w paradzie żaglowców 4 lipca w Nowym Jorku. To jedno z najważniejszych wydarzeń całego rejsu.
Na pokładzie nie ma miejsca na nudę. Praktykanci wiedzą, że czeka ich ciężka praca.
“Chodzić na maszty, sprzątać. Podstawowa robota. Malowanie, szlifowanie. Jest masa roboty” – mówi jeden z uczestników.
Jednocześnie nie kryją emocji.
“To na pewno ekscytacja, bo to jest tak naprawdę ostatni tak wielki rejs “Daru Młodzieży”. Tym bardziej że płynie on na 250-lecie niepodległości Stanów Zjednoczonych”.
W sumie żaglowiec pokona około 12 tysięcy mil morskich. Odwiedzi porty w Europie i Ameryce Północnej. Powrót do Gdyni zaplanowano na 24 sierpnia.
Pożegnanie było pełne emocji. Na nabrzeżu zgromadziły się tłumy. Rodziny, przyjaciele, mieszkańcy i turyści.
“Wzruszenie ogromne i tak troszeczkę zdenerwowanie. Jednak to jego pierwszy rejs” – mówiła jedna z mam.
“Duma, duma, ale mimo wszystko będę bardzo płakała, bo go bardzo kocham. To będzie szkoła życia dla tych wszystkich młodych. To się przyda nieraz w życiu. Wszystko przed nimi” – dodała babcia jednego z praktykantów.
Rejs to nie tylko przygoda. To także nauka odpowiedzialności, współpracy i dyscypliny. Młodzi ludzie zdobywają doświadczenie, którego nie da się zastąpić żadnymi zajęciami na lądzie.
Wyprawa ma też wymiar międzynarodowy. Polska fregata spotka się z legendarnymi jednostkami, takimi jak Gorch Fock, Sagres, Mircea czy USCGC Eagle.
“Spotykają się więc ponownie po pięćdziesięciu latach, co czyni to wydarzenie wyjątkowym i ciekawym” – podkreśla Dariusz Jellonnek.
Źródło: rmf24.pl
