Przełom w poszukiwaniu życia poza Ziemią. Astronomowie po raz pierwszy wykryli atmosferę wokół skalistej egzoplanety

Astronomowie dokonali odkrycia, które może znacząco przybliżyć naukę do odpowiedzi na jedno z największych pytań ludzkości – czy jesteśmy sami we Wszechświecie. Po raz pierwszy udało się wykryć atmosferę otaczającą skalistą planetę znajdującą się w tzw. strefie zamieszkiwalnej innej gwiazdy. Wyniki badań opublikowano na łamach prestiżowego czasopisma „Science”.

Bohaterką odkrycia jest egzoplaneta LHS 1140 b, położona około 48 lat świetlnych od Ziemi w Gwiazdozbiorze Wieloryba. Krąży wokół czerwonego karła i znajduje się w odległości, która pozwala na występowanie wody w stanie ciekłym. To właśnie obecność ciekłej wody to jeden z najważniejszych warunków umożliwiających rozwój życia.

Planeta została odkryta już w 2017 roku, jednak dopiero teraz naukowcom udało się zdobyć mocne dowody na to, że otacza ją atmosfera. To przełom, ponieważ do tej pory potwierdzenie istnienia atmosfer wokół skalistych egzoplanet pozostawało niezwykle trudnym zadaniem.

LHS 1140 b jest tzw. superziemią. Ma masę około 5,6 razy większą od naszej planety i promień blisko 1,7 raza większy. Swoją gwiazdę okrąża w niespełna 25 dni, otrzymując około 42 procent energii, jaka dociera ze Słońca do Ziemi. Warunki panujące na jej powierzchni sprawiają, że od lat znajduje się wśród najbardziej obiecujących kandydatów do poszukiwania życia poza Układem Słonecznym.

Do odkrycia wykorzystano spektrograf WINERED zamontowany na teleskopie Magellan Clay w chilijskim obserwatorium Las Campanas. Badaczom sprzyjała wyjątkowa konfiguracja, podczas której dwie planety tego samego układu jednocześnie przeszły na tle swojej gwiazdy. Dzięki temu udało się wykryć hel wydostający się z atmosfery LHS 1140 b. To właśnie obecność helu okazała się kluczowym dowodem. Gaz ten stopniowo ucieka w przestrzeń kosmiczną, dlatego jego wykrycie oznacza, że planeta musi stale uzupełniać swoją atmosferę. Co więcej, analizy wskazują, że przetrwała ona już ponad trzy miliardy lat.

Jesteśmy blisko przełomu?

To bardzo dobra wiadomość dla astronomów. Przez długi czas sądzono, że planety krążące wokół aktywnych czerwonych karłów szybko tracą swoje atmosfery pod wpływem silnego promieniowania gwiazdy. LHS 1140 b pokazuje jednak, że taki scenariusz nie zawsze się sprawdza.

Naukowcy przeanalizowali również promieniowanie rentgenowskie emitowane przez gwiazdę macierzystą. Pozwoliło to ocenić, jak intensywnie atmosfera planety jest narażona na utratę gazów. Wyniki potwierdziły, że zaobserwowany hel nie jest przypadkowym zjawiskiem, lecz elementem stabilnego systemu atmosferycznego.

Odkrycie otwiera drogę do kolejnych badań. Teraz astronomowie chcą sprawdzić, czy w atmosferze planety znajdują się bardziej złożone związki chemiczne, takie jak para wodna czy dwutlenek węgla. Ich wykrycie byłoby kolejnym ważnym krokiem w kierunku potwierdzenia, że na odległych światach mogą panować warunki sprzyjające życiu.

Źródło: rmf24.pl

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnie artykuły