Mężczyzna wygrywa z COVID-19 i po 99 dniach wychodzi ze szpitala.

Randy, 64-latek z Davenport właśnie wyszedł ze szpitala „Genesis East Medical Clinic”. Spędził tam ponad trzy miesiące, walcząc z COVID-19 i skutkami jakie ten wirus zostawił w jego organizmie. 

„Dużo teraz śpi” – opowiada Kathy Burke, żona mężczyzny.

Kathy i Randy trwają w małżeństwie już od czterdziestu lat. Poznali się w liceum i zakochali się w sobie praktycznie od pierwszego wejrzenia.

„Powiedziałeś, że nigdy mnie nie opuścisz i pod żadnym pozorem nie łam tej obietnicy. Nigdy mnie nie zostawiaj.” – mówiła Kathy do swojego męża.

Pewnego dnia Randy zaczął kasłać, potem pojawiła się gorączka. Po jakimś czasie mężczyźnie wydawało się, że czuje się lepiej, jednak sytuacja drastycznie się zmieniła. 

„Musiałam zadzwonić na 911. Głowa go strasznie bolała, prawie nie mógł oddychać”.

Zdiagnozowano u niego COVID-19

Gdy trafił do szpitala, zdiagnozowano u niego zapalenie płuc i COVID-19. Przez parę pierwszych tygodni jego stan był bardzo ciężki.

„Podobno niektóre pielęgniarki, gdy wychodziły z pracy, to wątpiły czy następnego dnia jeszcze ujrzą Randy’ego” – przyznaje żona.

Ale Randy jest prawdziwym wojownikiem. Mógł liczyć na ogromne wsparcie ze strony swojej rodziny i przyjaciół.

Polubił go także personel szpitala. Dzień przed wyjściem, mężczyzna obchodził urodziny. Pielęgniarki przystroiły jego pokój.

„Był tak zaskoczony i tak szczęśliwy. To było mu potrzebne… Ten okres… Nie wiedzieliśmy, co będzie i co przyniesie kolejny dzień.” – wspomina Kathy.

Wychodząc ze szpitala, do drzwi odprowadził go cały personel, wiwatując i gratulując mu. Randy poczuł, że zaczyna na nowo.

Kathy podkreśla, że wszyscy, którzy opiekowali się Randym zasługują na najwyższe uznanie. Przyznaje, że traktuje ich już prawie jak członków rodziny.

„To są bohaterowie. Nie wiem co my byśmy bez nich zrobili. Opiekowali się nim tak dobrze. Traktowali go jakby to był dla nich ich brat, albo nie wiem tata…” – mówi wzruszona.

Randy zaczął rehabilitację. Bardzo powoli wraca do zdrowia. Razem z Kathy mają nadzieję, że w najbliższym czasie wybiorą się na Florydę, by odwiedzić swoją rodzinę i przejść się po plaży – to jest właśnie to, czego w tym momencie najbardziej pragną.

źródło: kwqc.com

Powiązane Artykuły

„Kaplica Sykstyńska Starożytności”. Skała pokryta malowidłami jednym z największych znalezisk prehistorycznej sztuki

W Kolumbii na terenie amazońskiego lasu deszczowego odkryto niezwykłą ścianę zapełnioną malowidłami. Znajdują się na niej dziesiątki tysięcy różnych obrazów sprzed ponad...

Odnaleziono zaginionego żeglarza! Mężczyzna ma się dobrze

62-letni Stuart Bee jest doświadczonym żeglarzem. Jakiś czas temu wypłynął swoją łodzią z portu i już nie wrócił. W niedzielę odnaleziono go...

Największy sukces w całej historii polskiego golfa

Ostatnio cały kraj obiegła wiadomość o sukcesie polskiego golfisty. Adrian Meronk jako pierwszy Polak przystąpił do finałowej rundy European Tour z pozycji...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zostańcie z nami

300FaniLubię
11ObserwującyObserwuj
0ObserwującyObserwuj

Ostatnie artykuły

„Kaplica Sykstyńska Starożytności”. Skała pokryta malowidłami jednym z największych znalezisk prehistorycznej sztuki

W Kolumbii na terenie amazońskiego lasu deszczowego odkryto niezwykłą ścianę zapełnioną malowidłami. Znajdują się na niej dziesiątki tysięcy różnych obrazów sprzed ponad...

Odnaleziono zaginionego żeglarza! Mężczyzna ma się dobrze

62-letni Stuart Bee jest doświadczonym żeglarzem. Jakiś czas temu wypłynął swoją łodzią z portu i już nie wrócił. W niedzielę odnaleziono go...

Największy sukces w całej historii polskiego golfa

Ostatnio cały kraj obiegła wiadomość o sukcesie polskiego golfisty. Adrian Meronk jako pierwszy Polak przystąpił do finałowej rundy European Tour z pozycji...

Restauracja, która rozdaje posiłki bezdomnym została uratowana od bankructwa

Sakina Halal Grill, restauracja w Waszyngtonie (Stany Zjednoczone) znalazła się na skraju bankructwa. Wszystko przez pandemię i związane z nią obostrzenia. Lokal...

Paulini z Jasnej Góry chcą wesprzeć chorych na COVID-19, oddając swoje osocze

Paulini z Jasnej Góry oddali swoje osocze, które trafiło do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa w Katowicach. Zakonnicy chcieli wesprzeć chorych na COVID-19. Jako,...