Nauczycielka z Michigan prowadziła lekcję zdalną, kiedy zobaczyła, że z babcią jednego z uczniów dzieje się coś złego. To, co zrobiła, uratowało życie staruszki!

0
83
nauczycielka

Nauczycielka szkoły podstawowej w Michigan została nazwana prawdziwą „bohaterką”, po tym, jak uratowała babcię jednego ze swoich uczniów, która właśnie przechodziła zawał.

Julia Koch od wielu lat jest nauczycielem. Aktualnie w czasie pandemii prowadzi nauczanie zdalne. 22 sierpnia, podczas lekcji zadzwoniła do niej babcia jednego z uczniów – Cynthia Phillips. Okazało się, że kobieta miała problem z podłączeniem do ładowania laptopa swojego wnuczka, przez co nie mógł uczestniczyć w trwającej lekcji. 

Nauczycielka zaniepokoiła się, ponieważ głos babci ucznia brzmiał bardzo dziwnie.

„Było dla mnie jasne, że coś jest nie w porządku. Mówiła bardzo zawile, gmatwała się, jąkała. Nie potrafiłam zrozumieć, co chce mi przekazać”. – opowiada Julia.

Nauczycielka zapytała się kobiety czy dobrze się czuje.

„Byłam zaniepokojona, więc spytałam się jej czy wszystko u niej dobrze. Mówiła w bardzo niejasny sposób. Jej stan z każdą minutą się pogarszał.” – przyznaje kobieta. – „Powiedziałam, żeby jak najszybciej zadzwoniła po pomoc. Podejrzewałam, że to może być zawał. Znam te symptomy, bo mój tata przez to przechodził.”

Mimo, że pogotowie ratunkowe było już w drodze do domu Cynthii Phillips, to nauczycielka zdecydowała się poinformować o zdarzeniu dyrektora szkoły – Charliego Lovelady’ego. Ten wysłał swoich dwóch pracowników, by sprawdzili sytuację i zaopiekowali się wnuczkiem kobiety.

Phillips trafiła do szpitala, gdzie zajęli się nią lekarze. Teraz czuje się coraz lepiej i powoli wraca do zdrowia.

Nauczycielka uratowała jej życie

„Umarłabym, gdyby nauczycielka nie wezwała pomocy tak szybko” – podkreśla kobieta.

Koch kocha swoją pracę. Uważa, że dobry nauczyciel to ten, który naprawdę troszczy się o swoich uczniów.

 „Myślę, że nie można nazwać dobrym nauczycielem kogoś, kto nie troszczy się o swoich uczniów, o ich rodziny.”

Dyrektor szkoły jest dumny ze swoich pracowników. Nie może uwierzyć w to, jak szybko i sprawnie działali, ratując starszą kobietę.

„Jestem niesamowicie dumny z moich pracowników. Cała sytuacja pokazuje, jak wyjątkowych ludzi mam wokół siebie. Takich, którzy bez żadnego wahania śpieszą na pomoc swoim uczniom i ich rodzinom.” – podsumowuje Lovelady.

źródło: cnn.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here